Kiedy w gabinecie zapanowała cisza, która wyrwała mnie z zamyślenia, zrozumiałam, że chłopak rozmarzył się o własnym kraju. O ile słuchanie jednym uchem mnie nie zawiodło. Przewróciłam oczami, zabierając z ziemi swoją torbę i zawieszając sobie ją na ramieniu.
- Gdzie idziesz? - Uwagę Jungkook'a zwrócił dźwięk otwieranych drzwi. Zerknęłam na niego z kpiącym uśmiechem.
- A co? Nie poradzisz sobie? Przecież jesteś taki zdrowy i masz taki szacunek do starszych. - Syknęłam złośliwie, mrużąc lekko oczy, po czym zamknęłam za sobą drzwi do gabinetu pielęgniarki. Akurat kiedy skręcałam w stronę pokoi, napotkałam zdziwione spojrzenie kobiety w białym ubraniu. - Jeszcze żyje, niech się pani nie martwi.
Wróciłam prosto do swojego pokoju, mijając jakąś grupkę uczniów, którzy krzyczeli o czymś zawzięcie, jednak nawet się temu nie przysłuchiwałam. Po powrocie nakarmiłam swoje koty, ogarnęłam mniej więcej ten bajzel, który zrobiły i rzuciłam się na łóżko, przytulając do siebie mocno pluszowego misia.
~~~~~~~~~~~~~~
Od pierwszej godziny w szkole było spore poruszenie spowodowane... Właściwie nie wiedziałam czym. Jeszcze. Gdy tylko Mary mnie znajdzie na pewno dowiem się wszystkiego, o każdym szczególe. Czasem dobrze było mieć taką znajomą palę, chociaż trzeba było bardzo uważać na to co się mówi i robi. To działało w dwie strony i nie mogłam o tym zapomnieć.
Idąc korytarzem mijałam najprzeróżniejsze sale, jednak większość z nich była zamknięta, więc kiedy mignęły mi otwarte drzwi, zwróciły one moją uwagę. Zatrzymałam się spoglądając do środka. Zdziwiłabym się, gdybym wewnątrz pomieszczenia nie zobaczyła Azjaty i nauczyciela tańca. Przez moment im się przyglądałam, byli pogrążeni w ściszonej rozmowie, co było dość dziwne, ponieważ na korytarzu panował chaos. Ściągnęłam brwi, kiedy oboje na mnie spojrzeli.
- O, Emi chodź tutaj. - Zawołał nauczyciel, przywołując mnie gestem ręki, jednak ja tylko odwróciłam się na pięcie i ruszyłam pod salę, w której miałam mieć pierwszą lekcje. Prędzej dam się wsadzić do wariatkowa niż robić cokolwiek z tym...
JK?
Zero pomysłu .-.
Z tym... Kim? XD Co ci Ciastek złego zrobił? XD
OdpowiedzUsuńNie wiem xD Od tego gadania u higienistki xD
OdpowiedzUsuńNie umiem tego wytłumaczyć xDDDDDDD po prostu to przyjmij na klate, bez tłumaczenia, bo nie mam pojęcia xDDDDD męczyłam sie z tym od 13, okey?! XDDD