6.28.2017

Od Liama CD Chole

Siedziałem w pokoju i uczyłem się do czasu gdy ktoś mi przeszkodził. Tym kimś była Chole.
-Przyszłam Ci tylko coś pokazać. Potem będziesz mógł zrobić z tą informacją co tylko będziesz chciał. - Widać było, że jej zależy na tym żebym zobaczył to co chce mi pokazać.
Po chwili wahania zgodziłem się jednak. Podejżewałem, że nie dałaby mi spokoju gdybym tego nie obejżał. Wziąłem od niej pendrive'a, ktorego wpiąłem do laptopa. Były na nim dwa nagrania. Jedno z Leonem a drugie z Louisem. Rozmawiali na nich z Chole o mnie, a konkretniej o tym jak mnie okłamali co do niej. Jak tylko nagrania się skończyły Chole wypięła pendrive'a i wyszła pośpiesznie. Te nagrania nie zdziwiły mnie. Znam Leona bardzo dobrze i wiem, że jest w stanie skłamać dla mojego dobra. Louisa nie znam tak dobrze jak Leona ale wiem, że nie jest świętoszkiem. Nie miałem pojęcia, że kłamią ale dowiedzenie się tego nie było jakimś specjalnym szokiem. Z drugiej strony to co naopowidali mi o niej pomogło mi o niej zapomnieć. Wydaje mi się że nie zauważyłem ich kłamstw dlatego, że chciałem wieżyć, że to co mówią jest prawdą. Tak bardzo chciałem o niej zapomnieć i udało się.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Przed lekcjami poszedłem do Louisa powiedzieć mu o tym że się dowiedziałem o tym że skłamał ale to i tak niczego nie zmienia. Podobnie powiedziałem Leonowi. Spotkałem też Chole.
-Już wiesz, że nie kłamałam tylko oni. - Powiedziała.
-Wiem ale to niczego nie zmienia. - Wzruszyłem ramionami.
-Jak to? Oni przez cały czas Cię okłamywali! - Zdenerwowała się.
-Nie zapominaj, że ty też. Oni przynajmniej robili to dla mojego dobra. Nie to co ty. - Moim słowom towarzyszyła gestykulacja. - Dzięki nim zapomniałem o tobie, ty też zapomnij o mnie.
(Chole?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz