6.08.2017

Od Chole Cd Louisa

Wróciłam do siebie po czym usiadłam na łóżku i rozekrzałam się po pokoju.
Czułam, że to wszystko jest jakieś nie trzymające się kupy, Louis kłamie w żywe oczy, ale skoro tego chce niech mu będzie zagram w jego grę.
Nie uwierzę w to, że oni są wrogami po prostu nie uwierze. Dlatego też będę mieć go na oku przynajmniej do momentu, kiedy da mi święty spokój.
Po prostu nie chce się nastawiać a po tem się rozczarować.
Z moich zamyśleń wyrwał mnie sms, był od Louisa:
      Cześć. Może masz ochotę pojść ze mną do kina?
Patrzyłam na tą wiadomość przez chwilę po czym odpisałam:
    Z chęcią. O której?
Po 2 minutach dostałam odpowiedź:
     0 18. Wstałam i poszłam wiząść prysznic, chciałam się trochę ogarnąć, ponieważ  moja fryzura i ubiór woła o pomste do nieba dla tego też chciałam zmienić trochę fryzure może ją ściąć jednak zabiorę się za to kiedy indziej...
Reszta dnia zleciała mi dość szybko, gdy byłam już 17: 30 byłam gotowa. Z moich zamyśleń wyrwało mnie pukanie do drzwi to zapewne był Louis.
Chłopak wszedł do środka i powiedział:
- Gotowa?- spytał
- Tak. Chodźmy. - odparłam
Wyszliśmy i pojechaliśmy jego samochodem do kina, przez całą drogę rozmawialiśmy...
Gdy dotarliśmy do kina poszliśmy na fil pt." Wonder Women"
Po około dwóch godzinach wyszliśmy i poszliśmy coś zjeść, przez ten ały czas bacznie przyglądałam się Louisowi...
(Louis?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz