4.26.2017

Od Chole Cd Liama

Miałam już na koncie kilka występów, ale też wizyty u lekarza. Pod czas jednego z koncertów zemdalałam jednak nikt o tym nie wiedział pod czas wizyty zrobiłam badania miałam lekką anemie i mało jakiś płynów. Lekarz powiedział, że powinnam przez kilka dni leżeć w łóżku jednak ja nie mogłam, czułam się sama mimo iż była Izzy to jednak brakowało mi Liama.
Prawda była taka, że ja nie umiałam sobie z tym radzić i po padłam w lekką depresję co wiązało się z cieciem się jednak nikt o tym nie wiedział.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Samego ranna zrobiłam sobie w łazience nowe kreskie to stało się takim moim rytułałem bez którego nie mogłam się od zwyczaić

Kiedy skończyłam spojrzałam na swoją rekę z której leciała krew. Nie chciałam tego ale nie umiałam sobie radzić z emocjami. Ból pomagał mi zapomnieć o tym wszystkim.
Przeprałam się i zatamowałam krwawieinie po czym udałam się na ławkę zobaczyłam Liama postanowiłam, że się przywitam:
-Cześć. Co robisz? - Usiadłam obok niego.
-Nic takiego, bawię się telefonem. - Odpowiedział. -Jak tam twoja kariera muzyczna?
- Świetnie. Słyszałam twoją piosenkę, którą nagrałeś z Taylor. Gratuluje twojego sukcesu.
Nie chciałam mu mówić, że mi go brakuje po prostu nie chciałam aby Liam się mną przejmował. Kiedy o tym myślałam od ruchowo patrzyłam na swoje nadgarstki, które przykrywał sweter z moich zamyślen wyrwał mnie znajomy głos to była Izzy:
- Chole dalczego nie jesteś w łóżku?- spytała wyraznie zdzwiona
- Izzy nic mi nie jesteś.
- Lekarz powiedział, że twój stan wymaga abyś odpoczeła kilka dni w łóżku.
- Izzy nie musisz tego mówić przy Liamie to nie jest jego sprawa.
- Chole przyjaźnimy się mam prawo wiedzieć co się z tobą dzieje- odparł
Wstałam i słuchałam jak Izzy i Liam się kłócą a mi zakręciło się w głowie przez to upadłam na ziemie, Liam pomógł mi wstać i zaprowadził mnie do pokoju. Izzy siedziała przy mnie gdy Liam wyszedł na  chwilę. Wrócił z pielegniarką, a ja odezwałam się do niej:
- Nie chce, żeby tu był.
- Dobra zajme się nim.
Pielegniarka mnie badała, ale mimo wszystko słyszałam ich sprzeczke:
- Wpuść mnie do Chole!
- Nie masz żadnych praw.!
- Nie obchodzisz mnie ty, chce z nią porozmawiać!
- Nie było Cię przy niej  kiedy Cię potrzebowała. Daj jej spokój.!
Tyle słyszałam resztą nie byłam wstanie słuchać tych wrzasków. Dlatego po prosiłam kobietę aby ich zawołała i na chwilę zostawiła nas samych.
(Liam?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz