4.18.2017

Od Chole Cd Leona

-Słyszałam o tobie i o Kirze - powiedziałam
- O kim? - spytał zdziwiony
- Kira to ta dziewczyna która gwizdneła Ci samochód - odpowiedziłam
- To ona ma imię ?.
-Tak ma imię. I na twoim miejscu uważałabym na nią, nie ze wzgeldów gwizdnięcia samochodu czy czegoś innego, ale Kira jest (bywa) niebezpieczna.
- Myślisz, że się jej boję?
- Powinnieneś. Kira wbrew pozorą nie jest taka na jaką wygląd i udaje. Kira lubi wrecz uwielba dawać wrażenie, że przejmuje się tym co jej robisz. Lubi dawać swojej ofiarze sadysfakcję, bo wtedy może spokojnie ją wykorzystać.
- Skąd tyle o niej wiesz ? - spytał
- Chodzimy do wspólnego psychiatry - odparłam
Po tych słowach jak na zawołanie zjawiła się Kira:
- Ej widzę, że romansujesz z moim kolegą - poiwedziała poddchodząc do mnie i się witając.
- Nie jestem twoim kolegą zdziro... - warknął
- Jaki wrażliwy - powiedziała sarkastycznie.
- Kira odpuść już - powiedziałam do dziewczyny
- Okey, Okey. Ja nie po to przyszłam
- Tak? - spytałam zdziwiona
- Tak. Chciałam Cię drogi kolego przeprosić za tą akcję z twoim pokojem i  samochodem. Jednakże nie mogę powiedzieć, że ta cała akcja z policją czegoś mnie nauczyła i że żałuje, ponieważ było bardzo, bardzo zabwnie.-
odpowiedziała.
Z miny Leona można było wnioskować, że on jakby mógł to by ją zabił . Z moich zamyśleń wyrwał mnie głos Kiry:
- Dobra widzę, że kolega się z cioł, a to mu się rzadko zdarza w moim towarzystwie. Z resztą zawsze jest zabawnie z moim kolegą.
- Weź wogóle idź w cholere -  warknął
- Dobrze spełnie twoje życzenie wasza wysokość - powiedziała ukłaniając się teatrlanie po czym dodała - No to teraz muszę znajść mojego drógiego kolegę jednak że nie martw się ja wróce.
Obydwoje patrzyliśmy jak Kira odchodzi, a ja już wiedziałam że to dopiero początek ich  znjomości. A Kira zrobi wszystko, żeby na tych dwóch akcjach się nie skończyło...
Postanowiłam, że mimo wszystko nie bedę się w to mieszać z moich zamyśleń wyrwał mnie głos Leona:
- Co z nią jest nie tak? - spytał tak jakby oczekiwał odpowiedź na już.
- Nie wiem, na to pytanie może Ci odpowiedzieć ona sama. Przepraszam Cię, ale ja już muszę iść. Do zobaczenia
- Do zobaczenia.
(Leon)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz