4.18.2017

Nathalia Frey

Imię: Nathalia
Nazwisko: Frey
Pochodzenie: Miasto Aniołów, Stany Zjednoczone
Wiek: 17 lat
Orientacja: Twierdzi, że hetero, jednak kto wie co może strzelić jej do głowy?
Głos: Shania Twain - You're Still The One
Pokój: Pokój nr 24
Aparycja: Nathalia przez wiele wspaniałych lat nie przejmowała się swoim wyglądem. Pielęgnacje, maseczki, odżywki i inne duperele uważała za zbędną stratę czasu. Chodziła w wiecznie rozczochranych włosach i podartych spodniach. I tak aż do "pierwszego zakochania". Poznała słodycz wydawania pieniędzy na ubrania i kosmetyki. Stała się kobietą (oczywiście bez przesady, zna umiar, ale kto nie lubi zakupów?).
To wysoka dziewczyna, gdyż liczy sobie 176 centymetrów wzrostu. Proporcjonalna budowa, zgrabna sylwetka. Ma długie, sięgające pasa ciemno-brązowe włosy. W tej kwestii pozostała wierna dawnym obyczajom i nie robi z nimi kompletnie nic. Włosy żyją własnym życiem, tworząc naturalne fale. Duże, szarozielone oczy i pełne usta. Zazwyczaj podkreśla je delikatnym makijażem. Zazwyczaj. Czasem wychodzi z domu bez glazury na twarzy.
Jeżeli chodzi o ubiór, preferuje dziurawe dżinsy, T-shirty, długie, rozpinane swetry i trampki, jednak czasem włącza jej się faza na bardziej... eleganckie stroje.
Charakter: To osobowość... wielowarstwowa. Sprawia wrażenie człowieka bardzo opanowanego, zrównoważonego. Nie wpada w gniew z byle powodu. Typ, który zostaje wysłany po dziennik gdy pan/pani psor z jakiegoś powodu nie może opuścić klasy. Swoim spokojem wzbudza zaufanie. Posiada tą "wrodzoną" klasę niczym nauczycielka polskiego z francuskimi korzeniami. I tak rzeczywiście jest. Do czasu.
Są momenty, w których Nathalia po prostu "puszcza wodze" i daje się ponieść szaleństwu. Realizuje wtedy wszystkie swoje najgłupsze pomysły. Oczywiście w taki sposób, by nie stracić twarzy przy tych, którzy jednak mają o niej bardzo dobre zdanie. Niekiedy te pomysły są naprawdę... bardzo... głupie.
Mimo wrażenia jakie wywiera na początku znajomości, po głębszym poznaniu widać, że nie jest to taka "znieczulica" na jaką wygląda. Posiada wielką wrażliwość. Płacze na filmach o zwierzętach, na filmach animowanych i animowanych filmach o zwierzętach. Potrafi popłakać się na reklamie proszku do prania, bo przecież "Ta kobieta... ona... ona... tak kochał swojego syna...".
Czyli tak - opanowany szajbus płaczący do miksera. Jak podsumować to w trzech słowach? Dusza niezależnego artysty. I nic poza tym.
Partner: "Czekam!". Znaczy się... nie ma nic przeciwko.
Rodzina: Jest jedynaczką, wychowaną przez mamę. Przez kilka ostatnich lat ze swoją rodzicielką żyła jak z koleżanką w akademiku. Dalekie podróże, wspólne wypady za miasto, śpiewanie w samochodzie, dzikie dęsy w kuchni i obgadywanie przystojniaków. Jednak nie zawsze było tak pięknie. Obie w życiu przeszły bardzo wiele.
Swojego ojca nie zna, choć pracuje, by to zmienić. Była to przygoda na jedną noc. Ona urodziła się jako wpadka. Początkowo tatuś przynosił pieniądze, później jednak całkowicie ulotnił się z jej życia. Wypaliło to piękno na psychice Nathali.
Z tego co wie, siedział/siedzi bądź będzie siedział w więzieniu. Poznała jednego ze swoich wujów, innego znalazła na internecie. Każdy z nich w mniejszym bądź większym stopniu jest powiązany z działalnością przestępczą. Grunt to rodzina z tradycjami.
Zajęcia: Fotografia, pisarstwo, zajęcia kulinarne
Zainteresowania: 
● Fotografia
● Psychologia
● Zwierzęta
● Historia
● Sztuki walki
Inne: 
● Nie umie gotować. Potrafi spalić wszystko. Legendy głoszą, iż z jej specyfików niegdyś powstało życie!
● Jest bardzo czuła na zmiany temperatury. Najczęściej zdycha z zimna.
● Fotografią zajmuje się od 11 roku życia.
● Uwielbia odwiedzać antykwariaty.
● Przez rok trenowała karate. Od niedawna uczęszcza na zajęcia z kung fu.
● Nie ma ręki do roślin.
● Jest totalnym psiarzem.
● Nie ma nic przeciwko imprezom, jednak nie przesadza z alkoholem. Zazwyczaj.
● Miewa zboczone skojarzenia.
● Uwielbia lizaki.
Kontakt: Haza

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz