4.13.2017

Od Chole C.D Liama

Czułam się dziwnie po tym koncercie dlatego też kiedy spotkałam Liama na korytarzu to nie wiedziałam co powiedzieć ani jak się zachować.Czułam,że pwoinnam mu powiedzieć o tym wszystkim osobiście,dlatego też udałam się do siebie i przebrałam się po czym udałam się do pokoju Liama.Zapukałam po czym weszłam do środka zamykając za sobą drzwi,chłopak siedział na łóżku:
-Zanim cokolwiek powiesz,zanim mnie wyrzucisz z pokoju to  posłuchaj mnie proszę-powiedziałam
-Słucham?
-Wiem,że nie przeczytałeś listu do końca,dlatego też powiem Ci to osobiście.Ja...Ja zabiłam swojego tatę.-powiedziałam ze łzami w oczach po czym kontynuwałam-Nie chciałam tego zrobić,nie chciałam,żeby mi znowu wtłuk .Nie chcący go dźgnełam tym nożem.
Nie czekałam na jego odpowiedź po prostu wybiegłam z tamtąd po czym  po biegłam do siebie do pokju zamykając go na klucz i zaczełam płakać.Czułam,że nie mam siły na to wszystko...
~~~Następnego dnia~~~
Nie poszłam na lekcję siedziałam u siebie w pokoju i dalej płakałam nie potrafiłam się uspokoić,nie chciałam się z nim widzieć,czułam się jakby uciekała przed wszystkimi,że tylko tu czuje się bezpiecznie...
(Liam?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz