Padłam na łóżko wykończona lekcjami, pracami domowymi i wieloma innymi
projektami. Skończyłam wszystkie prace, które były zadane na jutro. W
pokoju świeciła tylko jedna lampka, która samotnie stała otoczona górami
podręczników i zeszytów. Świeciła się białym, chorobliwie jasnym
światłem, prawie mnie oświetlając i robiąc za sztuczne Słońce. Zgasiłam
ją, rozdrażniona. Nagle ogarnęła mnie ciemność, która opanowała w ułamek
sekundy cały mój pokój. Otoczyła mnie i wydawało by się, że chciała by
mnie pochłonąć. Jednak moja biel na to nie pozwalała. Sennym wzrokiem
poszukałam zegarka, który wskazywał już 22:31. Cały wieczór poświęciłam
po raz kolejny na naukę. Nigdy się nie nauczę tak organizować czas, by
mieć go więcej dla siebie i przede wszystkim na odpoczynek. Czy po raz
kolejny spędzę ambitnie czas do północy? Znowu będę ćwiczyła
przekręcanie się z boku na bok. Westchnęłam ciężko, pragnąc by był ze
mną chociaż jakiś sierściuch (czyt. kot). Chciała bym spędzić ten czas
jakoś inaczej. Rozerwać się, potańczyć, napić się drinka porozmawiać z
kimś. Gwałtownie zerwałam się z łóżka, wręcz dobiegając do szafy.
Wyjęłam z niej białą, dopasowaną, rozkloszowaną sukienkę, która idealnie
podkreśla talie. Miała odkryte plecy, co dodawało jej tzw. pazura.
Uczesałam włosy i upięłam je w luźnego koka, który prędzej czy później i
tak się rozwali. Zarzuciłam na siebie czarną, skórzaną kurtkę założyłam
czerwone szpilki i wyszłam z pokoju, kierując się u wyjściu z akademii.
Po drodze zadzwoniłam po taksówkę.
Akademik był pusty i jedyny dźwięk, który roznosił się po nim echem były
moje obcasy. Gdy opuściłam budynek, przywitał mnie chłodny, ale
delikatny nocny wiatr. Był wyjątkowo przyjemny. Lekko muskał moją skórę i
układał chaotycznie kosmyki moich włosów. Niebo było cudownie
granatowe, na którym idealnie było widać wszystkie gwiazdy. Niektóre
migotały radośnie a drugie ostatkiem sił, próbowały nadal jaśnieć na
ciemnym płótnie. Księżyc dawał, srebrną poświatę, co dodawało otoczeniu
klimatu. Po chwili oczekiwania i podziwiania nocnej aury, usłyszałam
nadjeżdżający pojazd. Zatrzymał się parę metrów przede mną. Nie
pozostało nic tylko wyruszyć, by się bawić!
***
Taksówkarz okazał się przemiły i całą drogę rozmawialiśmy. Był to
starszy mężczyzna, o zmęczonym i spracowanym wyrazie twarzy, jednak
uśmiechał się i wydawał się naprawdę pogodny. Kiedy się zatrzymał,
wręczyłam mu banknot, o dużej wartości, ale reszty już nie przyjęłam.
Wyszłam z pojazdu, który odjechał zaraz po tym jak zamknęłam drzwi.
Stałam przed klubem. Nad wejściem migotała nazwa ''The View''. Podobno
był jednym z najlepszych klubów w tej okolicy. Ze środka biła głośna
muzyka, pomieszana z krzykami i śmiechem ludzi. Po chwili stania jak ten
kołek, trochę spięta weszłam do środka. Muzyka w rzeczywistości okazała
się kilkanaście razy głośniejsza. Światła migotały, co chwila się
zmieniały. Na parkiecie było pełno tańczących par, lub pojedynczych
osób, które także przyszły się zabawić. Melodia i rytm, był idealnie
dobrany - zachęcał do wejścia na parkiet i tańczenia. Jednakże
postanowiłam ominąć chaos, który tu panował i usiąść przy barze. Zamówię
drinka, trochę się rozluźnię i dzięki temu, może potańczę. Byłam już
niedaleko upragnionego celu, gdy przez moją nie uwagę wpadłam na kogoś.
Alkohol, który ta osoba niosła wylał się na mnie. Dzięki bogu nie było
to czerwone wino.
- Bardzo przepraszam! Przepraszam! - powtarzałam. Gdyby to było możliwe
zrobiła bym się czerwona jak pomidor. Osobą na którą wpadłam, okazał
się wysoki młody mężczyzna. Spojrzał na mnie wściekłym wyrazem oczu,
jednak po chwili ich wyraz zmienił się na bardziej opanowane. Czekałam
na bluzgi i ciekawe komentarze na mój temat. Trwało to tak długo, że
myślałam, że zapadnę się pod ziemię. Ogarnął mnie niesamowity wstyd a
pomysł przyjścia tu - jakże idiotyczny.
Ktoś? Ja wiem, że bez sensu, ale proszę o wybaczenie i łaskę ;-;
3.02.2017
Lena Czereśniewska

Nazwisko: Czereśniewska
Pochodzenie: Zakopane, Polska
Wiek: 19 wiosen
Orientacja: Hetero
Głos: Nightcore - Fight Song
Pokój: nr 20
Aparycja: To dość wysoka dziewczyna, ma sto siedemdziesiąt dwa centymetry, często chodzi na obcasach, więc wydaje się jeszcze wyższa. Jak na polkę przystało, jest bardzo ładna, duże szaro-niebieskie oczy podkreśla czarną kredką i właściwie poza tym jednym detalem w ogóle się nie maluje. Ma długie, falowane blond włosy z ciemniejszymi refleksami, które prawie zawsze są w artystycznym nieładzie. Zazwyczaj nosi je rozpuszczone lub związuje je w luźnego koka. Sylwetka dziewczyny przypomina trochę te z okładek magazynów mody, jednak Lena nie jest z tego faktu zadowolona, uważa, że jej kości są zbyt wystające i nie wygląda to atrakcyjnie. Nie można jednak powiedzieć, że jest szkieletem czy anorektyczką, co to to nie. Ubiera się modnie, mimo że nie goni za najnowszymi trendami. Jej styl jest bardzo kobiecy i elegancki, częstym podkreśleniem stroju są buty na obcasach.
Charakter: Lena jest dziewczyną, której wszędzie jest pełno. Entuzjastycznie podchodzi do wszystkiego, doszukując się zawsze dobrych stron danej sytuacji. Lubi stawiać sobie wyzwania, które podejmuje z wielkim zapałem i również z nim je kończy. Jest dokładna w swoich pracach, nie toleruje niedociągnieć, szczególnie na scenie, tam wszystko musi być idealne. Uwielbia poznawać nowych ludzi, za każdym razem zadaje mnóstwo pytań, chcąc dowiedzieć się o rozmówcy jak najwięcej. Potrafi jednak zamilknąć i w milczeniu przyglądać się pozostałym uczniom, analizując w głowie ich zachowania, spojrzenia, gesty. Lena jest naprawdę dobrą obserwatorką, potrafi, jak swój ukochany Sherlock, wyciągać wnioski z najzwyklejszych faktów, w końcu uczyła sie od najlepszego.
Chyba nie istnieją na świecie takie rzeczy i sytuacje, które są w stanie zasmucić Lenę i ostudzić jej zapał. Stara się nie przejmować potknięciami i pomyłkami, w końcu każdy błąd uczy czegoś nowego. Z każdego dnia stara się wyciągać jakieś wnioski, mimo że nie jest to najprostsze.
Dziewczyna wie co to znaczy smutek i osamotnienie, pewne wydarzenia, jeszcze kiedy była mała, naiwna i głupiutka sprawiły, że dziewczyna zupełnie się załamała i popadła w depresję. Jednak z pomocą dziadka, który zawsze przy niej był, pokonała chorobę i stanęła na równe nogi, gotowa ponownie stawić czoła światu. Postanowiła, że teraz nie będzie już taka słaba i pokona wszystkie przeciwności losu. Nawet jeśli ludzie będą jej mówili, że nie da rady.
Mimo swojej chęci pomocy innym, nie jest naiwną osobą. Potrafi wyczuć, gdy ktoś chce ją wykorzystać, a wtedy marny twój los. Umie pokazać rogi i dać komuś porządnie w kość, więc lepiej jej nie denerwuj.
Czasem jednak potrzebuje chwili spokoju, ciszy i smutku, dlatego wtedy zazwyczaj zaszywa się sama w pokoju. Ale takie chwile nie trwają zbyt długo.
Mimo swojej otwartości, boi się głębszych uczuć i ucieka przed zobowiązującą bliskością.
Nie jest typową czyścioszką, w jej pokoju zawsze panuje chaos, jednak ona nazywa to 'zaplanowanym nieporządkiem'.
Partner: Ukochany seksiak o najpiękniejszych oczach na całym świecie i powalającym uśmiechu, i ciele godnym samego Boga aka Alec T.
Rodzina: Matka Renata, kochana kobieta, jednak mając trójkę dzieci niespecjalnie przejmowała się tą najstarszą; ojciec Mateusz, wszystkowiedzący egoista, którego Lena szczerze nienawidzi; starsza siostra Marika; młodszy bart Michał, uroczy 5-letni chłopczyk; Ksenia, mała rozrabiaka, ma 3 latka; no i jest jeszcze jej kochany dziadek Eustachy, jedyna osoba, która wierzyła w nią do końca.
Zajęcia: Fotografia, kulinarne oraz aktorstwo
Zainteresowania: Kocha fotografię, to jej życie! Gdziekolwiek by się nie ruszyła, zawsze ma przy sobie aparat, fotografuje wszystko i wszystkich, czasem nawet z ukrycia. Uwielbia także gotować i robi to e, gdy ma okazję. Jej pasją jest też gra aktorska, co jest trochę niebezpiecznym zajęciem, gdyż Lena lubi czasem pożartować z ludzi i grać pewne role w kontaktach z nimi. Poza tym czyta dużo książek, głównie psychologicznych. Pasjonuje się ludźmi, ich zachowaniami, psychiką, anatomią itp. Jedzenie chyba też można zaliczyć do jej zainteresowań...
Inne:
Partner: Ukochany seksiak o najpiękniejszych oczach na całym świecie i powalającym uśmiechu, i ciele godnym samego Boga aka Alec T.
Rodzina: Matka Renata, kochana kobieta, jednak mając trójkę dzieci niespecjalnie przejmowała się tą najstarszą; ojciec Mateusz, wszystkowiedzący egoista, którego Lena szczerze nienawidzi; starsza siostra Marika; młodszy bart Michał, uroczy 5-letni chłopczyk; Ksenia, mała rozrabiaka, ma 3 latka; no i jest jeszcze jej kochany dziadek Eustachy, jedyna osoba, która wierzyła w nią do końca.
Zajęcia: Fotografia, kulinarne oraz aktorstwo
Zainteresowania: Kocha fotografię, to jej życie! Gdziekolwiek by się nie ruszyła, zawsze ma przy sobie aparat, fotografuje wszystko i wszystkich, czasem nawet z ukrycia. Uwielbia także gotować i robi to e, gdy ma okazję. Jej pasją jest też gra aktorska, co jest trochę niebezpiecznym zajęciem, gdyż Lena lubi czasem pożartować z ludzi i grać pewne role w kontaktach z nimi. Poza tym czyta dużo książek, głównie psychologicznych. Pasjonuje się ludźmi, ich zachowaniami, psychiką, anatomią itp. Jedzenie chyba też można zaliczyć do jej zainteresowań...
Inne:
- Zawsze ma przy sobie aparat, który od razu wywołuje zdjęcia. Większość z tych zdjęć zachowuje, chowając w pudełkach lub przypinając do ściany.
- Ściany w jej pokoju w całości oblepione są zdjęciami.
- Większość ludzi ma problem z wymową jej nazwiska.
- Jej marzeniem jest zostać wielką aktorką teatralną.
- Na prawym przedramieniu ma ledwo widoczne blizny.
- Nałogowo czyta książki psychologiczne.
- Uwielbia uczyć się języków.
- Kocha jeść, chociaż ze względu na bardzo dobry metabolizm zupełnie tego po niej nie widać. Gdy się nudzi, to je, gdy jest jej smutno - je, może dlatego w jej pokoju zawsze walają się jakieś puste opakowania.
- Jest na śmierć zakochana w Sherlock'u Holmesie.
- Pisze coś w rodzaju pamiętnika, w którym zapisuje swoje przemyślenia po każdym dniu.
3.01.2017
Brian Kang

Imię: Brian
Naziwsko: Kang
Pochodzenie: Kanada, Toronto
Wiek: 22 lata
Orientacja: biseksualna
Głos: Without You
Pokój: pokój nr 11
Aparycja:
Ma typowo azjatycką urodę, odziedziczoną po koreańskich rodzicach. Od ziemi do czubka głowy mierzy równe sto osiemdziesiąt centymetrów, lecz nie jest typowym chudzielcem. Dba o odpowiednią wagę oraz umięśnienie. Jego włosy co parę tygodni zmieniają swój kolor i oddają wrażenie nieułożonych, ale to jest ten jedyny, niepowtarzalny styl mężczyzny. Ubiorem idzie częściowo za modą, z drugiej strony dobiera ciuchy według własnego widzimisię. W obu uszach zawsze mam krótkie, wiszące kolczyki.
Charakter:
Brian jest otwartym człowiekiem, nie izoluje się od innych, chociaż nie pogardzi chwilami samotności. Potrafi zarazić innych swoim szczerym uśmiechem, lecz ma też poważniejszą stronę, która ukazuje się podczas śpiewu oraz graniu na ukochanym basie. Wtedy potrafi wyłączyć swoją duszę ze świata, jednak nie lubi, kiedy ktoś mu przeszkadza. Mogłoby się wydawać, że nie da się spotkać spokojniejszego człowieka, ale Kang jest pełen harmonii dopóty, dopóki ktoś jej nie naruszy. Wtedy staje się mściwą osobą, potrafiącą oddać wyrządzone krzywdy z podwójną siłą. Uznanie go za kogoś, kim można bez problemu pomiatać, zazwyczaj kończy się źle dla danego osobnika. Często nieświadomie zdarza mu się przybrać twarz istnego mordercy.
Nie chwali się posiadanymi umiejętnościami śpiewu, pisania tekstów oraz grania na gitarze. Według niego nie ma podziału na ludzi gorszych, czy lepszych. Przez swoje miękkie serce pomaga tym, którym brakuje pewności siebie. W takich chwilach często zapomina o tym, czym jest przestrzeń osobista człowieka. Chciałby w przyszłości utworzyć własny boyband, który podbijałby światowe listy przebojów, jednak dobrze wie, że jeszcze długa droga przed nim i pohamowuje swój entuzjazm.
Jeśli ktoś w stosunku do niego jest opryskliwy, wredny oraz mściwy, artystycznie zamienia się w jego klona, jednak nie naśladuje złych nawyków. Czasami zapali dla rozluźnienia, napije się lekkiego drinka, a i imprez nie odmówi, jeśli są w dobrym towarzystwie.
Są dni, kiedy popada w małą depresję przez to, iż tęskni za swoim domem w Korei, ale jednocześnie myśli o tym pustym budynku, wystawionym na sprzedaż przez rodziców, będącym w Toronto. Ciężko mu znieść odległość od rodzicieli, gdyż okropnie się zamartwia.
Partner: Hayden Lavell
Rodzina: Matka oraz ojciec pragnęli, by stał się przyszłym menadżerem ich przedsiębiorstwa, lecz po dłuższym czasie odpuścili i pozwolili mu kierować własnym życiem. Brian nie ma im niczego za złe.
Zajęcia: wokal
Zainteresowania:
- Uwielbia przed snem czytać kryminały;
- Lubi taniec, lecz wiele mu brakuje do ulubionych idoli;
- W każdej wolnej chwili tworzy tekst oraz rytm do piosenek;
- Kocha szlajać się po mieście i wynajdywać interesujące restauracje, w których zawsze coś skonsumuje;
- Koszykówka znajduje się na pierwszym miejscu ulubionych sportów, drugie zajmuje bieganie
Inne:
- Posiada dwa obywatelstwa: Koreańskie i Kanadyjskie;
- Jego czarna gitara basowa ma na imię Jane;
- Przynajmniej raz w tygodniu chodzi na siłownię.
Kontakt: Seasons
Beatrice Evns
Imię: Zwie się Beatrice, ewentualnie dla znajomych Bea lub Tris.
Nazwisko: Evans
Pochodzenie: Grenlandia - Godthåb
Wiek: Młoda kobieta wkraczająca w okres dorosłości - liczy sobie osiemnaście wiosen.
Orientacja: Heteroseksualna, nie akceptuje i nie może zrozumieć osób homoseksualnych. Można powiedzieć, że brzydzi ją to w jakieś mierze.
Głos: Dead Girl Walking
Pokój: Pokój nr. 9
Aparycja:
Cóż, wygląd przyciąga wzrok i nie sposób się za nią nie obrócić. Jest piękną młodą kobietą ze specyficznym wyglądem. Jej skóra jest pozbawiona pigmentu - zresztą tak samo włosy. Skóra jest wyjątkowo cienka i wyjątkowo wrażliwa na wszelkie obicia, otarcia i rany - co powoduje, że zwykłe obicie się o coś - w tym miejscu wyskakuje pokaźny siniak. Jej włosy, także pozbawione naturalnego barwnika - są całkowicie białe. Jedwabiste, delikatne w dotyku sięgają lekko za łopatkę. Zazwyczaj są rozpuszczone, nie wiąże ich, jednak czasami na jej głowie panuje niekontrolowany chaos. Więc mogą być trochę roztargane, ale nazywa to żartobliwie ''sztuką nowoczesną''. Nie maluje się - zw względu na delikatną cerę i w sumie dla tego, że nie potrafi. Zresztą nienawidzi gdy ma na sobie chociaż odrobinę makijażu. Jest posiadaczką krystalicznych, szaroniebieskich ślepi, które są przyjazne, ale nawet mimo to emanują chłodem. Usta pełne, jakby stworzone do całowania, jednak ich właścicielka ma całkowicie odmienne zdanie w tym temacie. Są lekko zaróżowione, co widać na białej skórze. Jej sylwetka jest raczej drobna i nie odznacza się jakąś siłą. Posiada kobiece atrybuty w średniej mierze, więc nie ma tzw. ''melonów''. Nie odznacza się także wzrostem, bowiem mierzy sobie zaledwie 160 cm wzrostu. Jest dość szczupła, ale dba o swoją formę. Na brzuchu można dostrzec lekko zarysowane mięśnie brzucha. Siłę nadrabia zwinnością i szybkością. Porusza się w całkowitej finezji, stąpa delikatnie z gracją, prawie bezszelestnie.
Charakter:
Można ją określić mianem jednego prostego słowa, które jednak po rozbiciu na czynniki pierwsze staje się niesamowicie skomplikowany - neutralność. Co prawda, można ją uznać za pogodną, nikomu nie wadzącą dziewczynę. Oczko w głowie rodziców - pierworodna ukochana i najzdolniejsza córka. Zawsze wykazywała się dobrem, z myślą, że kiedyś ono do niej wróci. Swoje dzieciństwo poświęcała na ciągłą naukę, nie znała czegoś takiego jak ''Chodź! Pobawmy się!''. Nawet w swoim pokoju nie miała zabawek - nie liczą jednej porcelanowej laleczki, która patrzyła się na nią szklanymi smutnymi oczami. Niestety - dobro nigdy do niej nie wróciło. Zawsze była najlepszą uczennicą i jakże cudowną córką rodziców, którzy tak się nią chełpili, że aż dziwne, że się nie zakrztusili. Jednak w wieku 14-16 lat, wszystko stało się dla niej obojętne. Dobre oceny przestały mieć dla niej jakąkolwiek wartość a przy rodzicach, zmuszała się do uśmiechu. Gdy znikała im z pola widzenia, jej wyraz twarzy od razu stawał się obojętny a oczy - zimne, lodowate - odpychające każdego, kto chciał się zbliżyć. Czuła się wykorzystywana i oszukana. Nic nie dawało jej szczęścia. Czuje wewnętrzną pustkę - nic dla niej nie znaczą, celujące stopnie, pieniądze i rodzice, którzy chcąc dla niej jak najlepiej. Nie czuje się kochana. Jej uśmiech jest sztuczny i tylko spostrzegawcze osoby, mogą to dostrzec. Bo wydaje się, że wszystko jest dobrze. Uśmiecha się, śmieje się ze słabych żartów swoich znajomych (bo przyjaciół nigdy nie miała, nie ma i nie zapowiada się by miała). Pociesza osoby przygnębione i wzbudza w nich iskierkę nadziei - po prostu dobra osoba. Jednak wcale tak nie jest. Chciała by z kimś porozmawiać, wylać przed kimś swoje zdruzgotane emocje i całą nienawiść do świata, którą w sobie ma - ale nie potrafi tego zrobić. Boi się odtrącenia gdy pokaże swoje prawdziwe oblicze. Nie jest nauczona tylko jednej rzeczy - nie potrafi wyrażać swoich uczuć. Rodzice, nigdy z nią szczerze nie rozmawiali a mama, do której tak bardzo lgnęła - subtelnie ją odtrącała, dając do zrozumienia, że oczekuje od niej jak najwięcej. Tak więc mała Bea, zawsze robiła to co od niej oczekiwano. Boi się, że kiedyś nastąpi dzień, w którym nie wytrzyma psychicznie - i pokaże wszystkim, że ona wcale nie jest taka idealna. Nie ufa nikomu i niczemu - czuje zdecydowaną niechęć do ludzi, co ukrywa. Mimo tego wszystkiego, została w niej ta cząstka wyobraźni, która ją ratuje przed wybuchnięciem i ogłoszeniem światu całej tej nienawiści do niego.
Partner: Boi się obdarzyć kogoś tak istotnym uczuciem jakim jest powszechnie nazywana ''miłość''. Raczej to nie nastąpi, ale jeżeli jesteś na tyle zawzięty - spróbuj, może chociaż otworzy się na nowe znajomości.
Rodzina:
Izabela Evens - kobieta niezwykle wykształcona i poważna. Od swojej córki oczekiwała jak najwięcej, nie dając jej miłości, której zdecydowanie potrzebowała. Uchodzi za poważaną i szanowaną znawczynię sztuki. | Ireneusz Evans - Typowy lekkoduch, który co prawda został i jest poważanym lekarzem, ale córce nie poświęcał zbyt dużo uwagi. Drobnym szczegółem jest to, że właśnie on obudził w Beatrice miłość do motocykli.
Zajęcia: Reżyseria z Ambrosią Morgan / Wokal z Liamem Withlock'iem / Sztuka z Ashą Rambert
Zainteresowania:
Jest totalnym molem książkowym. Uwielbia wyobrażać sobie świat fantastyczny, dzięki czemu odcina się od realistycznego. Potrafi jednak je łączyć w dualizm. Cechy ze świata fantastyki, często łączy z rzeczywistością, co dla niektórych jest dość specyficzne i dziwne. / Ojciec obudził w niej miłość do szybkości - konkretnie do motocykli. Miał on ścigacza, w którym zakochała się bez reszty i marzy jej się zakupienie swojej własnej maszyny. / Jej ulubioną dyscypliną sportową jest koszykówka i parkur miejski. Jest obeznana w tych dyscyplinach jak mało kto, jednak musi na siebie uważać, ze względu na swoje delikatne ciało. / Kocha śpiewać. Jej matka była przeciwna temu, jednak ojciec był zachwycony pomysłem by zapisać Tris na zajęcia śpiewu, co zresztą uczynił, by jego kochana pierworodna doskonaliła swoje umiejętności.
Inne:
Pojawiają się u niej objawy mizantropi - niechęć do ludzi / Uwielbia koty i chiała by kiedyś swojego mieć / Ma słabą głowę do alkoholu, bardzo łatwo ją opić / Potrafiła by przy swoim laptopie imieniem Laki, przesiedzieć całą dobę z przerwami na łazienkę i jedzenie. / Cierpi na bezsenność i lekką schizofrenie - Gdy kładzie się do łóżka ma wrażenie, że nad nią stoi jakaś postać. Ogarnia ją w tedy obezwładniający lęk, który nie pozwala się jej ruszyć. Całą noc potrafi przeleżeć w tej jednej pozycji. / Śpi z pluszakiem, który ma na imię Roki. / Cierpi na albinizm nabyty.
Kontakt: Natka2222
Klara Pawelska
Nazwisko: Pawelska
Pochodzenie: Polska, Gdańsk
Wiek: 19 lat
Orientacja: Hetero.
Głos: LP - Tightrope
Pokój: nr 15
Aparycja: Klara jest niesamowicie piękna. Wysoka - ma sto siedemdziesiąt pięć centymetrów wzrostu, oraz bardzo szczupła. Wielu uważa, że ma figurę modelki. Jej oczy są zielonego koloru. Ma długie, brązowe włosy, które często splata w dwa warkocze. Lubi elegancko się ubierać. Zawsze ma na twarzy chociaż odrobinę makijażu.
Charakter: Klara jest pedantką. Zawsze wszystko musi mieć zrobione na czas.Jest doskonale zorganizowana, dzięki czemu zawsze osiąga to, czego chce. Lubi kierować ludźmi i wydawać im polecenia. Chce robić to, dzięki czemu czuje się ważna.Czuje się szczęśliwa, gdy inni robią to, co ona im każe. Czasem jest arogancka i bezczelna. Ma duże zdolności dyplomatyczne. Potrafi dogadać się z każdym. Ceni sobie wygodę i luksus.W głębi serca jest osoba pełną współczucia i gotową nieść pomoc każdemu. Zazwyczaj ukrywa przed wszystkimi swoje prawdziwe "ja" Za bliską osobę gotowa jest oddać życie.
Partner: Sama nie wie, czego chce...
Rodzina: Jest jedynaczką - jej rodzina składa się jedynie z nadopiekuńczej matki i ojca - pracoholika.
Zajęcia: Aktorstwo, reżyseria, pisarstwo.
Zainteresowania: Klara nałogowo czyta książki. Sama również pisze opowiadania, nie pozwala jednak nikomu ich czytać. Codziennie ćwiczy, żeby zachować idealną figurę. Jej hobby jest również nagminne przeglądanie się w lustrze. Interesuje się również teatrem.
Inne:
- Klara od dziecka uwielbia morze - między innymi dlatego, że pochodzi z Gdańska.
- Jej ulubioną porą roku jest jesień.
- Choruje na ostrą hemofilię, przez co najzwyklejsza rana może doprowadzić ją do wykrwawienia się.
- Kiedyś została napadnięta przez złodzieja i dźgnięta nożem. Na szczęście udało się ją uratować, ma jednak do teraz na lewym ramieniu rozległą bliznę, którą ukrywa.
- Jest mistrzem ciętej riposty.
- Nikt nie może zapamiętać jej imienia i nazwiska.
- Cierpi na bezsenność.
- Na każdym palcu zawsze ma założony pierścionek.
- Uwielbia owoce.
- Pije jedynie wodę.
- W przyszłości chciałaby zostać aktorką.
- Jej opowiadania zazwyczaj są o hollywoodzkich gwiazdach.
- W domu czeka na nią kot Parys
Kontakt: Esmeralda
Chester Delgado
Nazwisko: Delgado
Pochodzenie: Bilbao, Hiszpania
Wiek: 21 lat
Orientacja: Biseksualny
Głos: One Step Closer - Linkin Park
Pokój: numer 6
Aparycja: Chłopak, który uwielbia bawić się kolorami. Jego włosy niestety na tym cierpią gdyż paleta barw jakie Chester już nosił jest bardzo duża. Gdy ktoś mu zada pytanie dlaczego to robi on ma prostą odpowiedź "Chcę być inny, a nie jak wszyscy". W uszach posiada tunele, które również kształtują go. Jego ciało to istny popis dla artysty, tatuaże jakie posiada są dla niego ważną częścią życia. Najbardziej jednak wyróżniają się płomienie na przedramionach. Chazz nie przywiązuję szczególnej uwagi do ubioru. Często chodzi w koszulach i ciemnych jeansach. Oczywiście nie pogardzi koszulką z krótkim rękawem i małym dodatkiem w postaci okularów przeciwsłonecznych, nawet w pochmurne dni. Ludziom mówi, że tak mu wygodnie i może bardziej się skupić na robieniu istotnych rzeczy, ale prawda jest taka, że chłopak dobrze nie sypia i zakrywa okularami . Gdy na jego nosie nie ma ciemnych szkieł, to można ujrzeć brązowe tęczówki, które skrywają wiele sekretów. Wzrostem nie przegoni prawie nikogo, gdyż ma on zaledwie 182cm.
Charakter: Chester jest miłym facetem, choć czasami wychodzi na zewnątrz jego ciemniejsza strona. Potrafi być chamski i okrutny. Chłopak ma również problem z oceną swojej siły w danej sytuacji. Lubi dobre towarzystwo, z którym można porozmawiać na normalne tematy. Popisuje się swoim wokalem, jak i grą na instrumentach. Na jego twarzy często pojawia się zawadiacki uśmiech. Chazz nie mówi zbyt wiele, przez pierwsze dni bądź godziny jest cichy, ale jak się rozkręci, to gada jak nakręcony. Jest o odważny i stanowczy. Nie bluźni za dużo, no chyba, że coś mu nie wyjdzie.
Partner: Szuka, ale zastanawia się kto go w ogóle zechce.
Rodzina:
- Matka - Jessica - Typowa dobra kobieta, która chce dla swojego syna najlepiej.
- Ojciec - Ruben - Pijak, palacz i narkoman. Człowiek bez serca, którego Chester nienawidzi.
Zajęcia: Pisarstwo, Gra na instrumencie (Gitara, klawisze), wokal.
Zainteresowania:
- Biegi przełajowe
- Motoryzacja
- Muzyka
Inne:
- Kocha boks.
- Posiadał kiedyś kolczyk w wardze.
- Jego drugie imię to Charles.
- Nienawidzi wódki.
- Pali gdy jest zdenerwowany.
- Posiada prawo jazdy na motocykl i samochód.
- Porzucił swój zespół i przyjechał do szkoły.
Kontakt: Konia 2000
Rosaline Beauclerk

Nazwisko: Beauclerk
Pochodzenie: Stavanger, Norwegia
Wiek: 17 lat
Orientacja: Heteroseksualna
Głos: Demons - Imagine Dragons (Cover by Jasmine Thompson)
Pokój: Nr 4
Aparycja: Trzeba zacząć od tego, że Rosie jest dziewczyną bardzo drobną. Waży zaledwie 45 kg, lecz szczupłość nie pozbawiła jej kobiecych kształtów. Mierzy 160 cm wzrostu. Ma bardzo jasną karnację oraz długie, lekko falowane włosy, które w dotyku są bardzo gładkie. Bardzo o nie dba, choć nieraz są one w lekkim nieładzie. Oczy ma koloru brązowego, jej spojrzenie jest bardzo głębokie, czaruje lub przeraża. Czasem jej oczy zmieniają swój kolor z wyrazistego brązu na bursztynowy. Jej brwi są ciemne, niektórzy sądzą, że nawet za bardzo jak na jej typ urody, choć Rosaline się tym zbyt nie przejmuje. Posiada raczej drobny nos, a jej usta są całkiem duże. Aksamitne, lekko różowe. Jej dużym atutem są białe, proste zęby wraz z oszałamiającym uśmiechem. Porusza się z gracją.
Charakter: Trzeba zacząć, że jest zamknięta w sobie. Ciężko zdobyć jej zaufanie, a to wszystko przez to, że w przeszłości bardzo się na kimś zawiodła. Niechętnie opowiada o sobie i swoim życiu, jest to dla niej niewygodne. Kiedyś dużo mówiła, była pewna siebie, lecz wszystko się zmieniło. Bardzo łatwo się denerwuje, jest wybuchowa. W nerwach nie zastanawia się nad swoimi słowami i mówi to, co chce, jednak nie rani przy tym innych. Nie jest mściwa, nie potrafi kogoś obrazić ani wyzwać, na pewno nie prosto w twarz. Czy jest tchórzem? Nie, lecz do takich rzeczy nigdy nie miała odwagi. Jest bardzo troskliwa, można jej zaufać. Wysoko sobie ceni przyjaciół, zawsze stanowi dla nich wielkie oparcie. Lubi czasem imprezować, może za bardzo. Bywa zakręcona, lecz nigdy się nie spóźnia. Owszem, jest zabawna i otwarta, ale wyłącznie w swoim towarzystwie. Gdy się denerwuje zawsze gryzie się w dolną wargę, a jej usta stają się suche niczym wiór. Na pewno nie jest naiwna, nie działają na nią jakieś tandetne teksty. Jest bardzo uparta, ma swoje zdanie. Nie łatwo ją do czegoś przekonać. Dąży zawzięcie do celu, chce do niego dojść za wszelką cenę. Można uznać ją za tajemniczą, nikt nie może jej rozgryźć. Raz zachowuje się jak cicha myszka, która chowa się za miotłą, a czasem można ją porównać do wulkanu, z którego wydobywa się wir przeróżnych słów. Bywa nieprzewidywalna, nie znosi się kłócić. Nie zawsze łatwo nawiązuje kontakty, choć odbierana jest jako miła i kontaktowa. Chętnie służy pomocą, lecz nim komuś jej udzieli najpierw rozważnie mu się przygląda. Zawsze na początku obserwuje innych, potrafi poczuć do niektórych ogromny pociąg, lecz do innych niechęć i odrazę. Podsumowując, to tajemnicza dziewczyna, której nie da się dokładnie określić, lecz ona wie dobrze czego chce. Rzadko się waha.
Partner: Nie posiada. Nie szuka na siłę, choć po cichu czeka na coś wyjątkowego. Coś, co ma się pojawić samo.
Rodzina: Nie ma nikogo oprócz matki, skromnej Suzanne Beauclerk, która ofiarowała Rosie wiele miłości i ciepła mimo wielu złych i kryzysowych sytuacji. Niegdyś jej ojciec, Amadeusz Beauclerk znęcał się nad nimi. Te wspomnienia wciąż tkwią w pamięci Rosaline.
Zajęcia: Aktorstwo z Ericem Stanley'em, Gra na instrumencie z Samir Vertee: gitara, Pisarstwo z Valerie Judson
Zainteresowania: Pasjonują ją zwierzęta, zwłaszcza psy. Kocha obserwować dziką przyrodę i przebywać w lesie. To ją relaksuje i dzięki temu może się naprawde odprężyć. Uwielbia muzykę i granie na gitarze. Niegdyś zawzięcie trenowała grę w siatkówkę i pływanie, teraz też chętnie do tego wraca. Oprócz tego kocha fotografię, z którą związała się już w najmłodszych latach.
Inne:
- Boi się ciemności.
- Posiada prawo jazdy na motor.
Kontakt: adcivilly
Subskrybuj:
Posty (Atom)